piątek, 18 listopada 2016

FIT NA DZIŚ: NEW ERA X BACKYARD CARTEL X PROSTO X NERVOUS X KOMONO


Yo! Dzisiejsza kombinacja stylistyczna to nieśmiertelny klasyk, czyli wszystko w czerni. Nie masz weny, czasu, czy sił by opracować starannie stylówę na dzisiejszy dzionek? To idziesz w takim razie na łatwiznę i ubierasz się w czerń. Proste. Sto procent czerni zawsze zdaje egzamin i prezentuje się na ulicy godnie, zbierając props u czujnych obserwatorów i koneserów stylówy. A jak wiadomo, kiedy wszyscy wokół jesteśmy dobrze ubrani i wyglądamy tak, że mucha nie siada, to i wszyscy mamy humor lepszy. A dbanie o higienę psychiczną w okresie jesiennym to sprawa bardzo ważna. Tyle słowem wstępu. Zapraszamy na prezentację dzisiejszego Fit'u.

     

Nasz model ma dziś na sobie tradycyjne beanie Oakland Raiders od NEW ERA. Marki, jak i samej drużyny NFL raczej nie trzeba przedstawiać. Nawet jak ktoś nie za bardzo kuma co się tam dzieje w lidze, to na pewno kojarzy logo Raiders'ów. W przypadku tej czapki logo to klasyczne black on black i wyeksoponowany jest głównie napis w foncie, który jest dość charakterystyczny dla merchu amerykańskich drużyn i swe złote czasy przeżywał na ciuszkach startera w latach 90. Pamiętacie? Czy już zapomnieliście?

               

Kolejna pozycja to dość ciekawy krój college jacket od BACKYARD CARTEL. W wypadku tej kurteczki wszelakie aplikacje oraz loga są także black on black, przez co nie biją po oczach, a sam efekt prezentuje się znakomicie. Rękawy posiadają wstawki z ekoskóry i nie są całe ze skóry, jak to bywa w przypadku tradycyjnych lettermanów. Niby mała rzecz, a przykuwa uwagę. Ponadto na uwagę zasługuje fakt, że kurteczka jest całkiem ciepła, a jej wykonanie jest prima sort. W całej ostatniej kolekcji od Bacyard'a dominuje czerń i pojawia się sporo fajnych, niestandardowych patentów. Zalecamy się z nią zapoznać. Marka nie boi się eksperymentów i to cieszy na polskim podwórku. Dobra robota!




       


Crewneck to świeża propozycja od stołecznego PROSTO. Jakie jest ostatnimi czasy Prosto, każdy widzi. Brand z kolekcji na kolekcję robi niesamowite postępy pod względem pomysłowości i ciekawych wzorów. Bluza mocno nawiązuje do stylistyki 90's poprzez font font na froncie, który jednoznacznie kojarzy się z legendarnymi automatami, na których łupało się w Mortal Kombat, czy Street Fighter. Ile hajsu się przetraciło na żetony... Niniejszą pozycję na pewno powinien mieć na sobie bezczelny dzieciak, który wbijał się w Twoją grę, składając Ci propozycję nie do odrzucenia, że przejdzie za Ciebie ten level. W oczy rzucają się także kapitalne naszywki, które także nawiącują do klimatu lat 90. Wśród nich znajduje się lekki ukłon w stronę smakoszy kwasu. Fajny patent. 



  

Spodnie to, jak sama nazwa wskazuje, klasyczna pozycja od łódzkiego NERVOUS, czyli Classic DNM w najświeższym wydaniu. Brand tradyjnie wraz z wypuszczeniem kolekcji wznawia już dobrze znane i sprawdzone kroje, którym ten model spodni na pewno jest. W tym wypadku nie ma co się za bardzo rozpisywać. Kolor czarny, krój tapered, skórka na tylnej kieszeni. Ta kombinacja w przypadku jeans'ów się zawsze sprawdza.

                    


Całość dopełnia sikor od KOMONO. Muszę przyznać, że mam słabość do tej belgijskiej marki. Komono doskonale łączy ze sobą styl caual oraz elegancki. Zegarki pasują do eleganckiej koszuli na chrzciny, jak i do codziennego outfitu. Plus produktów od Komono stanowi także stosunkowo niska cena, jak na tak dobrze wykonaną robotę. Jeśli zastanawiasz się nad zegarkiem dla siebie, to chyba najwyższy czas rzucić okiem na to, co ma Ci do zaoferowania ten brand. Tyle na dziś. Co sądzicie o takim zestawieniu?
  

 

               

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz