wtorek, 31 stycznia 2017

FIT NA DZIŚ: HYPE X KOKA X PROSTO X DIAMANTE


No witam! Dziś znów niestandardowy fit. Dlaczego? Powód jest prosty. Dzisiejsze zestawienie jest przygotowane z myślą o drogich paniach, co jeszcze się nie zdarzyło na łamach naszego bloga. Sam fit to idealna propozycja dla twardej miejskiej lisicy. Równie dobrze zda on egzamin na tradycyjnej bujance po ośce, jak i na konkret baletach. Wszystko inspirowane klimatem lat 90., który wrócił ostatnio do łask. Jak to zawsze mawiała moja mama, argumentując swój opór w kwestii opróżnienia szafy ze starych łachów - 'moda lubi się powtarzać'. I jak zwykle miała racje... Tyle słowem wstępu, jedziemy z tematem!


Nasza czarująca modelka ma na głowie czapkę, którą jest popularnie zwana 'wpierdolką'. Czapka to produkt brytyjskiego HYPE. Sama marka jest już całkiem znana w Europie kontynentalnej, ale sam hype na ten brand jednak jest zauważalny przede wszystkim na wyspach. Jest to stuff, który zdecydowanie zasługuje na poświęcenie mu uwagi. Ostatnia kolekcja wpierdolek od Hype to towar, który na pewno zrobiłby robotę na dzikich rejwach w Croydon a.d. 1995. Fajne wzory, które są obecnie u nas na sporych przecenach. A sama czapka wpierdolka to obowiązkowy stuff dla każdej pewnej siebie kobiety o silnej osobowości, której przyszło funkcjonować w realiach betonowej dżungli. No joke!




Kolejna propozycja to gruba wiatówka od stołecznej KOKA. Krótka piłka z mojej strony, ostatnie kolekcje tej marki po prostu koszą. Sam widok łani pomykającej między blokami w tym stuffie na pewno by przyprawił mnie o szybsze bicie serca. Ostatnia kolekcja to mocne nawiązania do stylistyki 90's, które nie śmierdzą słabą zrzynką, ale wnoszą wręcz powiew świeżości na podwórka. Sama kurteczka prezentuje się kapitalnie, a jej jakość jest prima sort. Zdecydowanie polecamy ten produkt, jak i samą markę.

   



Pod kurteczką nasza modelka ma na sobie polóweczkę od PROSTO.  Maarka to już warszawski klasyk i w pełni zasługuje na takie miano. Z kolekcji na kolekcję brand wypracował sobie silną pozycję i rozdaje teraz karty w polskiej ulicznej, jak i już zdecydowanie nie ulicznej, modzie. Z PROSTO już trzeba się liczyć, jeśli chce się być na czasie z nowymi trendami. Odrobina elegancji w modzie ulicznej nigdy nie zaszkodzi i zawsze spoko podkreślają ją koszulki polo. Polówka z klasyczną tarczą i dwukolorowym kołnierzem prezentuje się kapitalnie.



Obowiązkowym zwieńczeniem tego zestawu musiały być, rzecz jasna, dresy. Dziś prezentujemy Wam te w wykonaniu trójmiejskiego DIAMANTE, które zawsze poświęca sporo uwagi drogim paniom, oferując im stuff pod szyldem DIAMANTE CHICKS. Pani Magdalencja wie co dla kobiet dobre i tradycyjnie wypuszcza tylko dobry, sprawdzony stuff. Prezentowane dresy to klasyczna pozycja. Zwężany krój, ściągacze i nie rzucające się w oczy logo na tylnej kieszeni. Fajna sprawa. To by było na tyle. My już obmyślamy kolejny fit, a tymczasem, borem lasem




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz