piątek, 28 lipca 2017

FIT NA DZIŚ: CROOKS & CASTLES X STUSSY X IAM X ROCAWEAR

Siemacie! Jeśli ktoś jest zainteresowany tym, dlaczego mieliśmy znów obsuwę z wpisem, to już śpieszę z odpowiedzią. Otóż byłem w końcu na waksach. Jeśli kogoś interesuję gdzie, to informuję, że w polskich górach i nad polskim morzem. Było kapitalnie. Teraz jestem takim smutkiem, że już bardziej się nie da. W związku z tym przygotowałem dziś zestaw w moim ulubionym żałobnym kolorze. Ponadto są hoodie i długie sztany bo, jak już może zauważyliście, lato w tym roku jest wyjątkowo kijowe. Na szczęście dzieciaki już nie wychodzą na ulicę, to i jakoś szczególnie doliny z tego powodu nie mają. Tyle słowem wstępu. Jedziemy z tym tematem!


Prezentowana dziś czapka to snap od CROOKS & CASTLES. Brand nie śmiga na rynku od wczoraj. Ekipa prosto ze słonecznego LA prezentuje nam łaszki, które mocno są inspirowane stylem życia gangów w Kalifornii. Trochę gangsta, a trochę swag. Śmiem wątpić, czy Pedro z MS 13 lub jakiś loco z bardziej oldschoolowego Vatos Locos zainteresowałby się tym towarem, ale modna młodzież to lubi. W sumie te ciuchy są spoko. Trochę gangsta, trochę swag i dobra jakość wykonania to główne cechy stuffu od Crooks. Ich najbardziej znana kolekcja to sławne wzory Cocaine & Caviar. Ale raczej potencjalni odbiorcy tej marki widzieli tylko kawior i kokainę na filmach. I dobrze bo życie gangstera jest niebezpieczne, narkotyki są szkodliwe dla zdrowia, a sam kawior na pewno jest obleśny.



Hoodie to stuff od STUSSY. Stussy już było tyle razy wałkowane na łamach tego bloga, że opisywanie tej marki, którą już z resztą każdy zna, byłoby po prostu przypałem. Tak więc nasz model ma na sobie ma klasyczne hoodie z prostym napisem. Minimalizm tej bluzy stanowi jej atut. Ponadto font jest bardzo cool. Bardzo.


Tee sprezentował nam niejaki WENA, który od dłuższego czasu jest wkręcony w polski streetwear, więc nie jest zaskoczeniem to, że wystartował w końcu z własną marką. Sam WENA jest przede wszystkim znany z fotki, na której w pełnym swag outficie spożywa w kuchni ciasto. Jest on także raperem. IAM CLTH, bo tak się zwie jego brand, stawia na tę chwilę przede wszystkim na minimalizm formy i proste, sprawdzone kroje. Jak wyjdziecie w tym na ośkę to raczej przypału nie będzie. Widoczna na zdjęciach koszka to rip off znanej tu i ówdzie amerykańskiej marki Carhartt. Polecam ten towar z czystym sumieniem.



Ostatnia pozycja na dziś  to tradycyjne sztany chino od ROCAWEAR. Roca jak to Roca. Mówi się, że się wyróżnia na blokach. Amerykańska marka, która założył Jay Z weszła już do kanonu klimatu. Poza tym, że stara się podążać za trendami nigdy nie zapomina o fanach konserwatywnej amerykańskiej RAP stylówy. Znajdziecie więc zatem w ich kolekcjach przedłużane koszulki z zamkami błyskawicznymi, jak i konkretne baggy, na widok których zapewne by pociekła ślinka samemu DMX'owi. Spodnie z dzisiejszego zestawienia to klasyczny temat, który w tym przypadku zaskakuje bardzo niską ceną. Fajny produkt, który powinien się znaleźć w każdej szafie. To by było na tyle. Może i bym napisał coś więcej ale nadal nie mogę się pozbierać po tym, że skończył mi się urlop. Idę smucić.






Stussy - Death Valley Hood

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz